Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzinnie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 stycznia 2014

Winter holiday workshop

This is time of winter holiday at my son's school. So ... he has crocheted something pretty for me (probably because I'm the best mom in the world) and for his grandma.








I'm really proud of my son! Just to remind you, he is 10 :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Jak uszczęśliwić dziecko part II

Pamiętacie domek z kartonu, który był niespodzianką dla powracającego z wakacji Pacholęcia? Jeśli nie pamiętacie, to zajrzyjcie TU :)

Co jakiś czas młody człowiek woła "wydziergaj mi!" (zazwyczaj dodaje też "natychmiast!") to lub tamto. Dziś w nocy wydziergałam zestaw dla bardzo specjalnego członka naszej rodziny: Dutki. Jest z nami już prawie 10 lat i przeszła z nami setki (dosłownie) kilometrów. A przejechała/przepłynęła/przeleciała tysiące.

Dudzia ma też nową różową czapkę, ale jak mi powiedział syn - Dutka absolutnie nie zamawiała NIC różowego!!!


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Domek z kartonu, czyli - mamuś a wydziergasz mi domek?

Moje dziecko od małego miało tłumaczone, że nie ma rzeczy niemożliwych. Choć Jego zapędy inżynierskie często wprawiają mnie w osłupienie, staram się jak mogę dokonywać tych wymarzonych niemożliwości.

Oczywiście domku nie wydziergałam. Ale zrobiłam co w mojej mocy.

Miałam duży choć wąski karton po lodówce. Stelaż "niby wieszak" niczym szpitalne parawany, z IKEA. Kilka kocyków. Wydziergałam patchworkowy dywanik. Odkurzyłam jeden nigdy nie wykończony kocyk pasiak. Na "ścianie" powiesiłam najstarszy afghan mojego syna. Dorobiłam na szydełku "girlandę" z kulek według przepisu Lucy. Do środka wstawiłam wąski słupek półkę na CD. No i choinkowe lampki dopełniły dzieła. Jest okienko z otwieranymi okiennicami a w nim firanka (plakietki uwieszone na firance to postacie z bajki Fineasz I Ferb).

Czego na zdjęciu nie widać, to dzwoneczki przytroczone do koca, który robi za drzwi wejściowe.

Kiedy stęsknione dziecko wróciło po dwóch tygodniach wakacji i zobaczyło niespodziankę, zaniemówiło. Co zdarza się wybitnie rzadko w Jego przypadku.

Nie jest to szczyt luksusu, trzeba jeszcze wykończyć. Dorobić poszewki na stare, powyciągane z kazamatów poduchy, ale już jest nieźle. Grunt, że Pacholę zachwycone. No i oczywiście jeszcze przez chwilę będę najlepszą mamusią na całym świecie.






poniedziałek, 14 maja 2012

Mój dom - dom wariatów i ludzi kreatywnych

Jak głosi tytuł - każdy znajdzie tu miejsce dla siebie. Mój 8 letni syn, kilka godzin temu powiesił na drzwiach swojego pokoju kartkę "KRAWIECTWO F** Z*********"
Więc nie dziergam mili Państwo, tylko latam co chwila do jego pokoju i składam zamówienia. Bo na biurku zamiast rozłożonych lekcji, rozstawiona została stara maszyna do szycia!




sobota, 12 maja 2012

Wyznanie

Wczoraj wieczorem usłyszałam od mojego dziecka:
- Mamo, to są najlepsze kapcie jakie miałem w całym swoim życiu!

Dziergane naprawdę uszczęśliwiają. Obie strony.

*************

Dziś dzień kapcioszkowy. Dziergam rodzinny zestaw. A ponieważ pogoda na weekend nie wróży długich spacerów. Ani leżakowania tym bardziej, wklejam link do tutoriala Petry. Dajcie znać kiedy już popełnicie swoje kapcioszki. Chętnie je obejrzę!