Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

Granny crochet blankets


Bardzo lubię dziergać prezenty. Póki nie zostanie on dostarczony żyję w napięciu, czy element zaskoczenia zadziała na moją korzyść. Tym razem znów stało się dokładnie tak jak  powinno. Dziergane zachwyciły ponownie. 

Dwa kocyki wózkowo/łóżeczkowe:









wtorek, 28 października 2014

Święta, święta !!!

Przesadziłam? Jak już pisałam na Facebook'u  wprowadziłam się w nastrój wielce świąteczny całkiem przypadkiem dziergając girlandy w gwiazdeczki. A do tego wciąż walczę  z szalikiem, na którym akurat przyszedł czas dziergać renifery. Sami rozumiecie. Wiem, że mnie zrozumiecie. Jestem tego pewna.

Dostępny jest już pierwszy zestaw, do wykorzystania całkiem dowolnie. Można z niego stworzyć girlandę do pokoju dziecinnego, wózeczka/łóżeczka lub też choinkową. Można pojedynczymi elementami ozdobić choinkę lub mieszkanie. Wykorzystane też mogą być do craftów lub ozdabiania etykiet lub prezentów.

W butiku Omolokko na DaWandzie dostępne tu: Zestaw świąteczny od Omolokko

A poniżej więcej większych zdjęć :)






środa, 17 września 2014

Baby blanket - kocyk

Nowy kocyk od Dziergane już jest! W tym wydaniu tylko jedna sztuka - jak to zwykle bywa w moim przypadku - wydziergałam unikat.

Boki kocyka wykończone brązową włóczką (tą samą, która stanowi początek i koniec kocyka). 

Więcej szczegółów w butiku Dziergane na DaWandzie

Pamiętajcie również o Fun Page'u Dziergane na Facebooku Facebook.com/Omolokko
Zapraszam!








W przypadku zamówień indywidualnych zapraszam do kontaktu pod adresem 
dziergane@gmail.com

Proszę o podanie numerów z poniższej karty kolorów producenta abym mogła potwierdzić ich dostępność. 





piątek, 12 września 2014

Weekly WIP - Work in progress

Jesień, jesień! Idealna pora na eksponowanie dzierganych kocyków w wózkach i fotelikach samochodowych :) Moja ulubiona pora roku.

Już niebawem dostępne dwa nowe afghanowe i jeden ripple - kocyki dziecięce. Dziergane na szydełku oczywiście z wielką miłością, pieczołowitością i starannością. Na ostatnim zdjęciu poprzeplatane tkaninami z Craftoholic Mom's shop :






A tu ... moje tajemne prace w trakcie ... 



Już wkrótce dostępne w moim butiku na DaWandzie: Omolokko butik

sobota, 1 lutego 2014

Crochet tiny Flowers

I got it! The new book in my collection :)
It was only few hours since I have hold it in my arms but I got an idea already! Flower garland for my window! So far only few are ready and waiting for companions 




niedziela, 19 stycznia 2014

Jak uszczęśliwić dziecko part II

Pamiętacie domek z kartonu, który był niespodzianką dla powracającego z wakacji Pacholęcia? Jeśli nie pamiętacie, to zajrzyjcie TU :)

Co jakiś czas młody człowiek woła "wydziergaj mi!" (zazwyczaj dodaje też "natychmiast!") to lub tamto. Dziś w nocy wydziergałam zestaw dla bardzo specjalnego członka naszej rodziny: Dutki. Jest z nami już prawie 10 lat i przeszła z nami setki (dosłownie) kilometrów. A przejechała/przepłynęła/przeleciała tysiące.

Dudzia ma też nową różową czapkę, ale jak mi powiedział syn - Dutka absolutnie nie zamawiała NIC różowego!!!


czwartek, 9 stycznia 2014

zostałeś wykorzystany/ have been used

english version below

Wczoraj wieczorem nie tknęłam nawet szydełka, tak się zdenerwowałam. Wiedziałam, że takie rzecz się zdarzają, ale nie sądziłam, że na taką skalę. Kradzież zdjęć a co za tym idzie, podpisywanie się swoim "nazwiskiem" pod zdjęciem PRODUKTU kogoś innego.

Kogoś kto się napracował, wymyślił, wykonał (aktualnie sprawdziłam tylko kategorię czapek dla dzieci) udostępnił w sieci zdjęcie swojej pracy aby inny mógł to bezczelnie wykorzystać jako WŁASNĄ PRACĘ! 

Jestem tym faktem zbulwersowana. Proszę zajrzyjcie pod link poniżej, przejrzyjcie co możecie i poszukajcie, czy nie zostały gdzieś WYKORZYSTANE WASZE ZDJĘCIA. Jeśli tak, skontaktujcie się z portalem poprzez ades e-mail: DaWanda Polska <feedback-pl@dawanda.com>


Polecam korzystanie z darmowej aplikacji google Picasa, gdzie w bardzo prosty sposób możecie dodać swoje imię, nazwisko lub wymyśloną nazwę własną i podpisać zdjęcie.

english version

Last night I had not touched even crochet, so upset. I knew that such a thing can happen, but I did not think that on such a scale. STEALIN PHOTOS and hence, signing up your "name" under the photo PRODUCT someone else.

Someone who worked hard, invented, made ​​(currently checked only category of hats for children) made ​​available on the web a picture of your work to another could have shamelessly used as YOUR WORK!

I am appalled by this fact. Please drop by the link below, look over what you can and look if there were somewhere USED YOUR PHOTOS. If so, get in touch with the portal through ades e-mail: DaWanda Poland <feedback-pl@dawanda.com> (you can contact in english).


I would recommend using the free Google Picasa application, where in a very simple way you can add your name or an invented name and sign their own image.


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Domek z kartonu, czyli - mamuś a wydziergasz mi domek?

Moje dziecko od małego miało tłumaczone, że nie ma rzeczy niemożliwych. Choć Jego zapędy inżynierskie często wprawiają mnie w osłupienie, staram się jak mogę dokonywać tych wymarzonych niemożliwości.

Oczywiście domku nie wydziergałam. Ale zrobiłam co w mojej mocy.

Miałam duży choć wąski karton po lodówce. Stelaż "niby wieszak" niczym szpitalne parawany, z IKEA. Kilka kocyków. Wydziergałam patchworkowy dywanik. Odkurzyłam jeden nigdy nie wykończony kocyk pasiak. Na "ścianie" powiesiłam najstarszy afghan mojego syna. Dorobiłam na szydełku "girlandę" z kulek według przepisu Lucy. Do środka wstawiłam wąski słupek półkę na CD. No i choinkowe lampki dopełniły dzieła. Jest okienko z otwieranymi okiennicami a w nim firanka (plakietki uwieszone na firance to postacie z bajki Fineasz I Ferb).

Czego na zdjęciu nie widać, to dzwoneczki przytroczone do koca, który robi za drzwi wejściowe.

Kiedy stęsknione dziecko wróciło po dwóch tygodniach wakacji i zobaczyło niespodziankę, zaniemówiło. Co zdarza się wybitnie rzadko w Jego przypadku.

Nie jest to szczyt luksusu, trzeba jeszcze wykończyć. Dorobić poszewki na stare, powyciągane z kazamatów poduchy, ale już jest nieźle. Grunt, że Pacholę zachwycone. No i oczywiście jeszcze przez chwilę będę najlepszą mamusią na całym świecie.






niedziela, 14 lipca 2013

Zdrowe uzależnienie - Afghan

Już wiem, że nie tylko ja choruję na uzależnienie od afghanów. To mnie cieszy. Może niebawem powstaną grupy wsparcia i będziemy mogły sobie opowiadać jak bardzo nie radzimy sobie z naszym uzależnieniem.

Długo dziergane, ale już dojrzało. A nawet już prawie skończone. Uwielbiam dziergać małe afghanowe kwadraciki. I lubię je wkomponować w większą całość, co już nie raz robiłam. Za czym nie przepadam to wykańczanie, zszywanie, chowanie nitek. Jednak motywujący jest obraz całości.

Kocyk dziecięcy. Idealnie sprawdzi się do wózka (próbowałam ostatnio policzyć w ilu wózkach jeżdżą moje kocyki, ale się nieco pogubiłam), fotelika samochodowego, łóżeczka, etc ...


niedziela, 10 czerwca 2012

Kocyk w fale

Już skończony. Ale gdzieś pogubiłam zdjęcia kompletnego kocyka. Uwielbiam fale. Teraz jednak ćwiczę zyg-zaki.




poniedziałek, 7 maja 2012

Nowe projekty


Kocyk w fale. Nie mogę się nadziwić jak łatwo zrobić coś efektownego.


Tu w towarzystwie dwóch pozostałych bohaterów tygodnia.

Na potrzeby zdjęcia, złożyłam go na pół (wzdłuż).



Kolorystka bardziej dziewczęca.


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Więcej ptaszka

 A oto i on. Na marginesie dodam, że został on wykonany na podstawie przepisu Lucy. Dziękujemy Lucy za genialne pomysły, dzięki którym nasze życie jest ot! weselsze !





Link do tutoriala Lucy: Lucy's Bird - step by step

sobota, 21 kwietnia 2012

Tadam!

To samo, chciało by się powiedzieć, jednakże w całkiem nowej odsłonie.













A tu coś, nad czym aktualnie pracuję. Jestem zakochana w tych kolorach, miękkości, przymilności i całokształcie (choć kształt jest dopiero początkowy), będzie bardzo ciężko się rozstać. Chlip, chlip ...

 Jak widać, chłopięcy afghan, gotowy do wysyłki.

 Moja kolekcja drewnianych koralików. Duży słoik, bo tak mi się spodobały, że będzie ich więcej!


Wymyśliłam sobie coś fantastycznego. Pomysł w fazie ostatecznej. Wykonanie w fazie początkowej.




 Zawsze znajdzie się pomocna dłoń kiedy w trakcie dziergania trzeba zapisać kolejne kroki. Tu schemat pisany 8 letnią rączką.