Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afghan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą afghan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

Granny crochet blankets


Bardzo lubię dziergać prezenty. Póki nie zostanie on dostarczony żyję w napięciu, czy element zaskoczenia zadziała na moją korzyść. Tym razem znów stało się dokładnie tak jak  powinno. Dziergane zachwyciły ponownie. 

Dwa kocyki wózkowo/łóżeczkowe:









niedziela, 14 września 2014

PasteLOVE dla dziewczynki

Dostępne na DaWandzie w butiku Dziergane:







Chcesz zamówić w innej kolorystyce? Innym rozmiarze? Poniżej karta kolorów producenta włóczki. Spytaj proszę o jej dostępność pod adresem 

dziergane@gmail.com 


sobota, 13 września 2014

Afghanowa chusta - już dostępna

Zapraszam na DaWandę. Krótka chusta w przepięknych jesiennych kolorach już dostępna w butiku Dziergane:






Zapraszam do składania zamówień indywidualnych. 
 Zanim wyślesz zapytanie, proszę wybierz kolory z poniższej palety producenta włóczki i zapytaj mnie o ich dostępność. 


piątek, 12 września 2014

Weekly WIP - Work in progress

Jesień, jesień! Idealna pora na eksponowanie dzierganych kocyków w wózkach i fotelikach samochodowych :) Moja ulubiona pora roku.

Już niebawem dostępne dwa nowe afghanowe i jeden ripple - kocyki dziecięce. Dziergane na szydełku oczywiście z wielką miłością, pieczołowitością i starannością. Na ostatnim zdjęciu poprzeplatane tkaninami z Craftoholic Mom's shop :






A tu ... moje tajemne prace w trakcie ... 



Już wkrótce dostępne w moim butiku na DaWandzie: Omolokko butik

czwartek, 14 sierpnia 2014

Afghanowa chusta - mam i ja

Wiem ... długo mnie nie było. Bez zbędnych jednak ceregieli wracam z mocnym akcentem - moją własną chustą afghanową. Niestety na zdjęciach nie widać melanżowego koloru. Może będę miała szczęście zrobić zdjęcie z bliska w lepszym świetle kiedyś.

Póki co, jest cudowna, genialny pomysł na wykorzystanie starych włóczek no i robi się już druga do pary - dla mojej mamy. Ja w swojej biegam do bramy i robię obchód podwórka w chłodniejsze wieczory. Zimą i wczesną wiosną (chusta ma już swój staż pracy) odważyłam się w niej pojechać do pracy do wielkiego miasta. Robi wrażenie na przechodniach :)

I jest ogrooooomna i cieeeepła.






niedziela, 26 stycznia 2014

Easy way to blocking crochet squares

I'm sure I'm not the first one who found it out. Well ... one day I will do momentous discovery. 

What do you need? 

1. Your wavey crochet square
2. Pillow
3. Pins

Simply pin your crochet squares to the pillow. Give the shape/size which you need. Hold in pins for one hour (more and less). I did not use iron or water. 


On right side, in deep blue coulour you can see ready to use/sew square. 

Have fun !

niedziela, 19 stycznia 2014

Jak uszczęśliwić dziecko part II

Pamiętacie domek z kartonu, który był niespodzianką dla powracającego z wakacji Pacholęcia? Jeśli nie pamiętacie, to zajrzyjcie TU :)

Co jakiś czas młody człowiek woła "wydziergaj mi!" (zazwyczaj dodaje też "natychmiast!") to lub tamto. Dziś w nocy wydziergałam zestaw dla bardzo specjalnego członka naszej rodziny: Dutki. Jest z nami już prawie 10 lat i przeszła z nami setki (dosłownie) kilometrów. A przejechała/przepłynęła/przeleciała tysiące.

Dudzia ma też nową różową czapkę, ale jak mi powiedział syn - Dutka absolutnie nie zamawiała NIC różowego!!!


czwartek, 9 stycznia 2014

zostałeś wykorzystany/ have been used

english version below

Wczoraj wieczorem nie tknęłam nawet szydełka, tak się zdenerwowałam. Wiedziałam, że takie rzecz się zdarzają, ale nie sądziłam, że na taką skalę. Kradzież zdjęć a co za tym idzie, podpisywanie się swoim "nazwiskiem" pod zdjęciem PRODUKTU kogoś innego.

Kogoś kto się napracował, wymyślił, wykonał (aktualnie sprawdziłam tylko kategorię czapek dla dzieci) udostępnił w sieci zdjęcie swojej pracy aby inny mógł to bezczelnie wykorzystać jako WŁASNĄ PRACĘ! 

Jestem tym faktem zbulwersowana. Proszę zajrzyjcie pod link poniżej, przejrzyjcie co możecie i poszukajcie, czy nie zostały gdzieś WYKORZYSTANE WASZE ZDJĘCIA. Jeśli tak, skontaktujcie się z portalem poprzez ades e-mail: DaWanda Polska <feedback-pl@dawanda.com>


Polecam korzystanie z darmowej aplikacji google Picasa, gdzie w bardzo prosty sposób możecie dodać swoje imię, nazwisko lub wymyśloną nazwę własną i podpisać zdjęcie.

english version

Last night I had not touched even crochet, so upset. I knew that such a thing can happen, but I did not think that on such a scale. STEALIN PHOTOS and hence, signing up your "name" under the photo PRODUCT someone else.

Someone who worked hard, invented, made ​​(currently checked only category of hats for children) made ​​available on the web a picture of your work to another could have shamelessly used as YOUR WORK!

I am appalled by this fact. Please drop by the link below, look over what you can and look if there were somewhere USED YOUR PHOTOS. If so, get in touch with the portal through ades e-mail: DaWanda Poland <feedback-pl@dawanda.com> (you can contact in english).


I would recommend using the free Google Picasa application, where in a very simple way you can add your name or an invented name and sign their own image.


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Domek z kartonu, czyli - mamuś a wydziergasz mi domek?

Moje dziecko od małego miało tłumaczone, że nie ma rzeczy niemożliwych. Choć Jego zapędy inżynierskie często wprawiają mnie w osłupienie, staram się jak mogę dokonywać tych wymarzonych niemożliwości.

Oczywiście domku nie wydziergałam. Ale zrobiłam co w mojej mocy.

Miałam duży choć wąski karton po lodówce. Stelaż "niby wieszak" niczym szpitalne parawany, z IKEA. Kilka kocyków. Wydziergałam patchworkowy dywanik. Odkurzyłam jeden nigdy nie wykończony kocyk pasiak. Na "ścianie" powiesiłam najstarszy afghan mojego syna. Dorobiłam na szydełku "girlandę" z kulek według przepisu Lucy. Do środka wstawiłam wąski słupek półkę na CD. No i choinkowe lampki dopełniły dzieła. Jest okienko z otwieranymi okiennicami a w nim firanka (plakietki uwieszone na firance to postacie z bajki Fineasz I Ferb).

Czego na zdjęciu nie widać, to dzwoneczki przytroczone do koca, który robi za drzwi wejściowe.

Kiedy stęsknione dziecko wróciło po dwóch tygodniach wakacji i zobaczyło niespodziankę, zaniemówiło. Co zdarza się wybitnie rzadko w Jego przypadku.

Nie jest to szczyt luksusu, trzeba jeszcze wykończyć. Dorobić poszewki na stare, powyciągane z kazamatów poduchy, ale już jest nieźle. Grunt, że Pacholę zachwycone. No i oczywiście jeszcze przez chwilę będę najlepszą mamusią na całym świecie.






niedziela, 14 lipca 2013

Zdrowe uzależnienie - Afghan

Już wiem, że nie tylko ja choruję na uzależnienie od afghanów. To mnie cieszy. Może niebawem powstaną grupy wsparcia i będziemy mogły sobie opowiadać jak bardzo nie radzimy sobie z naszym uzależnieniem.

Długo dziergane, ale już dojrzało. A nawet już prawie skończone. Uwielbiam dziergać małe afghanowe kwadraciki. I lubię je wkomponować w większą całość, co już nie raz robiłam. Za czym nie przepadam to wykańczanie, zszywanie, chowanie nitek. Jednak motywujący jest obraz całości.

Kocyk dziecięcy. Idealnie sprawdzi się do wózka (próbowałam ostatnio policzyć w ilu wózkach jeżdżą moje kocyki, ale się nieco pogubiłam), fotelika samochodowego, łóżeczka, etc ...


niedziela, 3 czerwca 2012

Uda się?

Robię już któreś z kolei podejście, aby zamieścić post. Od kilku tygodni borykam się z brykającym internetem. Pal go licho, można bez niego żyć. Ale jak prowadzić BLOGA? Chciałam Wam pokazać zdjęcia ukończonego MEGA-KOCA, którego właścicielka wciąż dochodzi do siebie po otrzymanej paczce. Ale obawiam się, że ta sztuka przerośnie moje mega-szybkie-co-rusz-zrywające-się-łączę.
Poza tym, konkurs mizerny w frekwencji, jednak rozstrzygnięty: zwyciężczyni Kasik, cieszy się już nowym nabytkiem od kilku dni.
Nowy koc w drodze (mniejszy!), nowa torba (cudna!) również, nowych pomysłów multum.

UDAŁO SIĘ ZAŁĄCZYĆ ZDJĘCIA!!! Z tej okazji otwieram szampana!
Niewiele zdjęć i mało artystyczne, ale za modela służyło moje własne Pacholę, które miało masę innych rzeczy do robienia, niż służyć mi za wieszak.



Koniec końców, udało się uzyskać rozmiar ok 180x140. Nic nie oddaje jego uroku, niestety. Na żywo prezentuje się najlepiej.


wtorek, 8 maja 2012

Mega afghan, mega wyzwanie

Czy mogę zamówić u pani kocyk? 
Oczywiście! Jaki rozmiar?
DUŻY!





Póki co jest 85 x 48. Docelowo ma być ok. 200 x 160. Dam radę. Jest mięciutki i strasznie miły. Bajecznie kolorowy i oryginalny. 

poniedziałek, 7 maja 2012

Nowe projekty


Kocyk w fale. Nie mogę się nadziwić jak łatwo zrobić coś efektownego.


Tu w towarzystwie dwóch pozostałych bohaterów tygodnia.

Na potrzeby zdjęcia, złożyłam go na pół (wzdłuż).



Kolorystka bardziej dziewczęca.